Aston Villa vs Stoke

Już jutro Tim Sherwood będzie miał okazja w pełni zaprezentować się jako menedżer Aston Villi. Działacze klubowi już mieli dość tego co się działo z drużyną. Pozycja w tabeli jest coraz gorsza gra nieciekawa, kibice zawiedzenia, coraz mniej ich na trybunach więc wreszcie pożegnano Paula Lamberta. Mnie jako sympatyka cieszy, że asystentem będzie Kevin MacDonald. Szkot już w latach 2003-2012 pracował w naszym klubie. Początkowo opiekował się rezerwami, potem był asystentem Alexa McLeisha. Ten doświadczony trener znany jest z tego, że lubi stawiać na młodzież w klubie, a w naszym klubie ma to być priorytet.

Jutrzejszy nasz przeciwnik Stoke to zespól zajmujący aktualnie 10 miejsce w tabeli. Po 25 meczach podopieczni Marka Hughesa zgromadzili 32 punkty. Zawodnicy z Britannia Stadium odnieśli 9 zwycięstw, 6 remisów, 10 porażek. Strzelili 28 bramek a stracili 33. Najlepszy strzelec drużyny to Irlandczyk Jonathan Walters z 7 golami. 6 bramek strzelił Peter Crouch, 5 Mame Biriem Diouf a 4 Bojan Krkić. Drużynę już drugi sezon prowadzi Hughes. Przed nim był również Walijczyk Tony Pulis. Mark stara się zmienić toporny, siłowy wyspiarski system gry na bardziej ładniejszy dla oka. Jak na razie nie wychodzi mu to źle. Kupił w celi kilku nietuzinkowych zawodników: Diouf, Arnautović, Krkić. Na wyjazdach ekipa ze Stoke radzi sobie całkiem przyzwoicie – 4 zwycięstwa, 4 remisy, 5 porażek. Wiele obiecywano sobie po przyjściu Krkica. Wychowanek FC Barcelony który miał być zawodnikiem pokroju Messi niestety nie sprawdził się. Wypożyczany był do kilku klubów ale tam nie dał rady. Dziwiono się, że zdecydował się przybyć do drużyny, której znakiem szczególnym jest twarda gra pozbawiona polotu i finezji. W pierwszym meczu nasz zespól na otwarcie sezonu dość niespodziewanie wygrał na wyjeździe 1 – 0 po bramce Andreasa Weimanna w 50 minucie. Składy z tamtego meczu. Aston Villa: Guzan, Hutton, Vlaar, Sendeross, Cissokho, Westwood, Delph, Richardson, NZogbia ( Grealish 71 ), Weimann ( Bacuna 82 ), Agbonlahor. Stoke: Begović, Bardsley, Showcross, Wilson, Whelen ( Adam 82 ), Pieters, N’Zozi, Irealand, Krkić, Arnautović, Diouf ( Crouch 71 ). W tym meczu dużą przewagę, jeżeli chodzi o posiadanie piłki mieli gospodarze. Podopieczni Hughesa oddali 8 strzałów na bramkę Guzana w tym 3 celne. Nasi oddali 3 w tym 1 celny.

W jutrzejszym meczu nie zobaczymy Bakkera, Senderossa, Agbonlahora. Do gry wraca już Kozak, zagrał nawet w meczu drużyny młodzieżowej. Więc jest straszak na Benteke. Drużyna Stoke od jakiegoś czasu jest trapiona kontuzjami. Nie zagrają Krkić, Odemwingie, Shawcross, Muniesa. Dopiero co kontuzje wyleczył Ireland, Walters, Pieters, Wilson. Zawieszony za kartki jest Cameron. Każdy ciekawy jest zestawienia drużyny. Sherwood jest zwolennikiem systemu 4-4-2. Ciekawe kto zagra w bramce. Cały sezon broni Guzan ale w meczu pucharowym doskonale spisał się Given.
W ostatnich 10 meczach nasz zespół odniósł 2 zwycięstwa, 5 remisów i 3 porażki. Mecz o 16:00 a sędzia będzie Roger East.

Możesz również polubić…

108 komentarzy

  1. Bario pisze:

    Super, ze Kev Mac wrocil. Bardzo lubiany i wysoko ceniony przez wszystkich zwiazanych od lat z AV.
    Co do info o niedostepnych pilkarzach AV, to nieprawdziwe. Cala trojka jest dostepna. Pewnie Baker i Senderos nie wyjda w podstawowej 11, ale Gabby’ego TS komplementowal po ostatnich treningach, ze 'jest w gazie’.

  2. Agbonlahor pisze:

    No to się szykuje bardzo ciekawa sobota 🙂
    Cały skład to wielka niewiadoma, czy Sherwood postawi na Gila, i Agbonlahora ktorzy nie grali w meczu pucharowym? Strasznie jestem ciekaw ustawienia.
    Cholernie ciężko będzie wygrać ze Stoke, oby się udało. UTV!

  3. 1874 pisze:

    Szczerze mówiąc to rzadko pamiętam swoje sny a tym bardziej żeby coś miało związek z AV ale dzisiaj mi się śnił nasz ostatni mecz w PL o być albo nie być bodajże z WHU który przerypaliśmy 😀 Dlatego nie chce żeby do ost. kolejki się nasz spadek rozstrzygał i 3pkt. jutro muszą być!

  4. Dante pisze:

    Dzisiejszy mecz po prostu trzeba zobaczyc!!! A co do snow, to mowia, ze nalezy je odwrotnie interpretowac – czyli dzis lajtowe 3 punkty wedruja na nasze konto 🙂

  5. VTID pisze:

    mamy okazje w najbliższych kolejkach na zebranie sporej sumki punktów , wykorzystajmy to !

  6. Agbonlahor pisze:

    Czytam (Telegraph), ze miejsce w skladzie stracil Westwood (lubie go) i ze Cleverley zacznie na lawce.

  7. VTID pisze:

    Westwood ładnie ostatnio czyścił.

  8. aigor pisze:

    Guzan, Hutton, Vlaar, Clark, Richardson, Sinclair, Sanchez, Delph, Gil, Agbonlahor, Benteke

  9. Mr HoltEnd pisze:

    ooooo, i Sanchez? Fajnie, zagra z Gilem? I z Delph’ikiem

  10. Bario pisze:

    Będzie ciężko .Fakt, że w sierpniu wygraliśmy, ale w zeszłym sezonie było 1:4 i 2:1. Ogólnie bilans na plus dla AV: 47-26-28 (win-draw-lose). Pocieszające, że Stoke na wyjeździe ma bilans 4-4-5 i w bramkach -4. Z drugiej strony bilans AV na Villa Park jest dołujący: 2-5-5 i -7. Myślę, że 1 pkt jest do wyciągnięcia, a wobec faktu, że mamy nowego trenera, co zawsze działa motywująco miejmy nadzieję na 3 pkt !

  11. Helmut pisze:

    Ale mecz jak i skład cholernie ciekawe, oby się udało 🙂

  12. The Villans pisze:

    No to trzymamy kciuki za TS’a i całą ferajnę!

  13. lepiej pisze:

    zaczęli laga na przód jak za Mcleisha 🙁

  14. Dani_AVFC pisze:

    Cudów nie oczekuję. odrobinę zaangażowania, jakiś zarys idei na grę, ale przede wszystkim punktów. Choćby jednego, bo z tyłu powinni zagrać na zero.

  15. bulas pisze:

    ja cudów też nie oczekuję ale wierzę w coś ze uda nam się wygrać

  16. The Villans pisze:

    ja liczę ,że wreszcie zaczną grać normalną piłkę…

  17. Agbonlahor pisze:

    Sinclair !!! 😀

  18. bulas pisze:

    Sinclair 😀

  19. Dante pisze:

    jeeeeeeeeeeeeest!!!!!!!!

  20. 1874 pisze:

    I wyniki są 😀

  21. bulas pisze:

    Ja chce Sinclaira na stałe 😀 GOL 😀

  22. Helmut pisze:

    bierz go! 🙂

  23. Agbonlahor pisze:

    Ale zapodał z dyńki!!!

  24. Dani_AVFC pisze:

    Szybko się chłop pozbierał bo kilka sekund przed bramką jeszcze leżał 😛

  25. Dante pisze:

    🙂 heh i jest pięknie chwilowo gramy w miarę i strzeliliśmy, i rodzi sie mała nadzieja że Sherwood nas poprowadzi tam gdzie marzymy sobie, ale tak poważniej trzeba zmienić wygląd strony bo na górze sie wyświetlają piłkarze których już zapomnieliśmy,

  26. Agbonlahor pisze:

    dobra dyspozycja C;arka przez ostatni czas, ale wole Bakera patrzeć jest ciekawszy w obronie 🙂 i Okore czekam aż zacznie więcej grać

  27. Helmut pisze:

    Spokojnie, teraz Sherwood weźmie ich na rozmowę.

  28. bulas pisze:

    W zasadzie to Stoke miało jedną okazję i od razu brama

  29. Bario pisze:

    no szkoda…

  30. Mr HoltEnd pisze:

    Strzały nasze: 1 i 1 celny, Stoke 5 i 3 celne… Też jakoś swietnie nie gramy..

  31. aigor pisze:

    Niedobrze się dzieje, jak trzech obrońców pozwala na skuteczne uderzenie głową przez napastnika i to na parę metrów od linii bramkowej. Ogólnie gra AV dość niemrawa, ale Stoke kombinuje jakby tu w ogole nie biegac 😉 Przed TM jeszcze duuuużo pracy….

  32. Bario pisze:

    no i Sanchez i Benek , jakos dalej im sie nie chce?

  33. 1874 pisze:

    Nie wiem co nie tak z Sanchezem aigor, dużo pracuje w obronie

  34. bulas pisze:

    Sanchez duzo pracuje, ale po czesci dlatego, ze zle sie ustawia. Ja bym zmienil Sancheza na Westy’ego, a Gila zostawil jeszcze na boisku

  35. 1874 pisze:

    przygotowanie do sezonu wychodzi…nie stać nas na więcej jak 1 połowa.

  36. bulas pisze:

    Jak zaraz nie zmienimy Sancheza, to zrobi nam krzywde…

  37. Agbonlahor pisze:

    zmiana sędziego?..;)

  38. Bario pisze:

    Fajnie kur*a że umiemy bić rogi.

  39. bulas pisze:

    Nudny mecz

  40. 1874 pisze:

    liczyłem na coś więcej a tu po przerwie mizeria.

  41. bulas pisze:

    Tim Sherwrzut 😀

  42. Bario pisze:

    Genialnie – gdyby to byl mecz z LAmbertem u steru, to bym powiedzial, ze Vlaar chce sie go pozbyc

  43. VillaMan pisze:

    no i pieknie

  44. 1874 pisze:

    Super!!! Karny :/

  45. Mr HoltEnd pisze:

    Brawo AV! Lambert out

  46. Helmut pisze:

    Sedzia dał sie zrobić jak dziecko

  47. Agbonlahor pisze:

    Totalna załamka…

  48. Bario pisze:

    Zaczęło się obiecująco ale skończyło się jak zawsze. SCD coraz bliżej!

  49. VillaMan pisze:

    Nie wiem, mnie to nerwowo wykończyło. Do widzenia na dziś!

  50. klocek pisze:

    No i tracimy Vlaara

  51. 1874 pisze:

    w dupie mam vlaara
    tracimy bramki w 45 i 94 minucie – juz to widzialem….

  52. VillaMan pisze:

    kuwa,żeśmy nałapali punktów..

  53. Dante pisze:

    Prosiliśmy się o to przez całą drugą połowe

  54. Mr HoltEnd pisze:

    ten klub potrafi wkurwić jak żaden inny , są żałośni aż obrzydzaja premier league

  55. 1874 pisze:

    juz dawno zauwazyłem, że dla AV połowa mecvzu powinna trwac nie dłużej niz do 40 minuty. Obawiam sie, że do TM zacżeło docierać w co wdepnął….I to by było na tyle dziś. Udanej reszty łykendu wszystkim

  56. lepiej pisze:

    Zostało już tylko 12 finałów pucharu

  57. androbert pisze:

    przykre zakończenie, ale chyba nie ma co mieć pretensji do wyniku. Stoke było lepsze, ale i tak szkoda punktu. Rywale nadal blisko, więc nie ma co się załamywać. Jeszcze się odbijemy.

  58. VillaMan pisze:

    no i przedostatnie nas wita

  59. damianAV pisze:

    Po tej końcówce czuję się, jakby ktoś dał mi w twarz. Piękny weekend

  60. cyc56 pisze:

    spokojnie TS potrzebuje czasu. Nikt nam nie uciekł na 6 czy 7 punktów. ciągle jesteśmy w grze. trzeba wierzyć do końca. nie rozumie tylko czemu zmienił Gila.

  61. damianAV pisze:

    Gil zagral bardzo slabo jeszcze gorzej jego zmiennik weimann poprostu tragedia. Atmosfera na trybunach byla spoko do przerwy. Druga polowa w naszym wykonaniu ala Lambert. Nikt nie uciekl nam ale to my musimu zaczac uciekac bo bedzie bardzo zle.

  62. 1874 pisze:

    Lambert i jego 3 letni plan po których Villa zagra w pucharach proszę prawie nas spuścił chyba że liczył na zwycięstwo w fa cup w tym roku.

  63. VTID pisze:

    Oczywiscie, ze ciagle jestesmy w grze. Ale trzeba zaczac grac!

  64. thomason pisze:

    Dzisiejszy mecz ostatecznie przekonal mnie, ze juz pozamiatane. Lambert czy Sherwood, bez znaczenia. Lecimy z tej ligi. Zreszta Sherwood sie dzisiaj tez nie popisal. Dobor zawodnikow, zmiany i sama taktyka na Stoke do d… Ech, moze cos chociaz w Championship pokazemy.

  65. Bario pisze:

    Wlasnie leci skrot meczu AV (meczu nie ogladalem), ale Vlaar zachowal sie jak kretyn do potegi n-tej, nawet w lidze okregowej juniorow mlodszych wiedza, zeby nie robic czegos takiego.

  66. cyc56 pisze:

    Błąd Vlaara mnie nie martwi – zdarza się – martwi mnie, że z całego meczu pamiętam tylko bramkę z główki i milion wrzutek w pole karne. Nie tędy droga

  67. VPK pisze:

    VTID jesli spadniemy a bardzo duzo na to wskazuje to raczej zakotwiczymy tam na dlugo i nie pokazemy raczej nic specjalnego. Moze sie z nami stac to samo co z Wolverhampton.

    Ogladalem skroty to co Crystal Palace stworzyli sytuacji z ARSENALEM to chcialoby sie zeby Villa tak grala. My mielismy sytuacje bramkowa i poza tym nic nie widzialem jedna wielka kopanina. Benteke Weimann tregedia Gil Gabby bardzo slabo Vlaar zagral do 90 min Bardzo poprawnie no ale blad z przyjeciem i pozniej wslizg bezmyslny no ale zdarza sie. My potrzebujemy napastnika ktory bedzie wykorzystywal podania i gral dla druzyny bo Benteke wczoraj to nawet do przebijania nie skakal tylko stal i machal skrzydlami. Czarno to wszystko widze obym sie mylil.

  68. 1874 pisze:

    Zawsze lubiłem Sherwooda jako piłkarza i życzę mu powodzenia, choć nie wiem, czy nie jest zbyt mało doświadczony jako trener. Tym niemniej wywalenie – wreszcie! – tego patałacha w okularkach, który w trzy sezony zrobił z drużyny pośmiewisko ligi (specjalność – kompromitująco wysokie porażki do zera, całe serie bez strzelonego gola, zero waleczności i totalny brak myśli przewodniej w grze) nie może być rozpatrywane w kategoriach innych niż zmiana na lepsze. Nawet jeśli nie uda się utrzymać, a będzie ciężko – bo drużyna wygląda na zupełnie rozbitą i zagubioną, pozbawioną wiary we własne umiejętności. Jest w klasycznej sytuacji: jak nie idzie, to nie idzie – wszystko i wszystkim, czego dowodem babol Vlaara.
    Tak, czy siak – trzymam kciuki.

  69. VPK pisze:

    A, co mi tam, pozwolę sobie na szerszą recenzję pierwszego meczu pod skrzydłami Sherwooda:
    1. Wyjściowa taktyka była ok – przejęliśmy inicjatywę, atakowaliśmy, ataki szły dość szybko, skrzydłami – sensowne.
    2. Nie działało, bo ostatnie podanie w 8/10 sytuacji bylo wrzutką na aferę w pole karne – stad moj komentarz „Tim Sherwrzut”
    3. Nasi boczni obroncy nie potrafia dobrze dosrodkowywac- ani Richardson, ani Cissokho ( tragedia) ani Hutton – ten ostatni akurat najlepiej sobie z tym zadaniem radzil, ale i tak byla mizeria.
    4. W odwodzie jest jeszcze Lowton,a gdzies daleko Bennett- obaj lepiej nadawaliby się do tego zadania- problem polega na tym, ze nie radza sobie w obronie. Na dzien dzisiejszy – wole Huttona od Lowtona. A Bennett to jeszcze inna historia. Szkoda, bo wrozono mu niezla kariere, zanim jeszcze poszedl do AV.
    5. Benteke – nie cisnalbym go zbytnio. Gral zespolowo, rozdysponowywal pilki – byl dzis odgrywajacym, z definicji mial zgrywac pilki pod nogi Agbonlahora/Gila/Sinclaira – jedyne, co mozna mu zarzucic to brak iskry- tego czegos, co sprawialo, ze dwa lata temu uznawany byl za jednego z najlepszych napastnikow swiata
    6. Srodek pola – Sherwood lubi 4-4-2, nie mamy tu o czym dyskutowac- szczegolnie, ze jeszcze za Lamberta sporo fanow domagalo sie zmiany ustawienia na dwojke z przodu. W sercu ustawienia Sanchez i Delph – w teori fajnie – Kolumbijczyk destrukcja, Delph bardziej wolna rola. Niestety, obaj nie mieli dnia, szczegolnie Carlos, ktory moim zdaniem mogl zarobic cz/k. Prosil sie o zmiane na Westwooda- niestety, media sugeruja. ze Westwood bedzie ofiara zmiany rzadow – i pomimo, ze „wszyscy zaczynamy od zera” to jednak nowy menager bedzie chcial zaznaczyc swoja obecnosc wywalajac ktorys z podstaowych punktow zespolu Lamberta.
    7. Zmiany – Richardson – Cissokho – wymuszona, wiec nie ma co jej komentowac. Gil – Weimann, no tu bylem zaskoczony. Moim zdaniem Carles znow byl jednym z najjasniejszych punktow zespolu, a zmiana na Austriaka nie przyniosla korzysci. Zdecydowanie zabraklo zmiany Sanchez- Westwood albo Sanchez – Cleverley.
    8. Mecz wygladal tak samo jak za Lamberta, udalo sie strzelic.
    9. UTV

  70. Bario pisze:

    Swoją drogą w tym klubie jest coś takiego – i to z pokolenia na pokolenie – jak problem ze zdobywaniem goli. Przynajmniej od czasu utworzenia PL Villa nigdy nie była na tym polu tuzem, nawet kiedy walczyła o podium.
    A dobrzy napastnicy, którzy tam przychodzą albo tracą formę, albo zdrowie po ciężkich kontuzjach.

  71. Bario pisze:

    Stoke nie należy do najprzyjemniejszych drużyn w PL, więc możliwe, że następne mecze będą wyglądały trochę inaczej. Ogólnie co do Westwooda i Cleverleya to na pewno Sherwood ma dużo większe pojęcie o ich formie od nas, chociaż szkoda mi było, że nie widziałem ich obydwu na boisku. W meczu pucharowym zagrali bez zarzutu.

    Jeżeli nie zdobędziemy przynajmniej 6-7 punktów w następnych 4 meczach to będzie cięzko.

  72. thomason pisze:

    No i uważam, żę nieobecność Vlaara w następnych meczach będzie dla nas wielkim osłabieniem

  73. 1874 pisze:

    Vlaara i tak czesciej nie ma jak jest, ja nie bede plakal jak odejdzie, jak nie czerwona kartka to kontuzja, po co goscia na sile trzymac.

  74. VTID pisze:

    Też za Vlaarem płakać nie będę. Powodzenia w szpitalu w klubach grających w Europie

  75. cyc56 pisze:

    Ani ja.

    Jesli chodzi o spadek to tylko napisze co na ten temat mial Fox do powiedzenia na spotkaniu z kibicami w zeszlym tygodniu. Priorytety sie nie zmienia i klub bedzie pracowal nad rozwojem marki i natychmiastowym powrotem do PL. Finanse nie beda ograniczone. Spadek to nie koniec swiata, po prostu pewna niedogodnosc, potkniecie sie, tak to zrozumialam. Jak najbardziej to wkalkulowali.

  76. cyc56 pisze:

    czyli sami widza ze jest tragedia i juz maja wkalkulowany spadek. Z jednej strony dorze bo mysla nad szybkim powrotem wrazie potkniecia (o ile to prawda co mowia) z drugiej zas czy nie zbyt szybko nad tym mysla?? nie lepiej pomyslec nad tym jak wyjsc z kryzysu i zmobilizowac grajkow?? byle nie spasc , nie stracic kilka milionow i nie dopisywac w i tak juz poplamionej(ten sezon „rekordy Lamberta”) historii pierszego spadku. Jest jeszcze czas na walke tylko to musza przede wszystkim zrozumiec i zaczac walczy sami pilkarze nikt z nich tego niestety nie zrobi a za to biora niezla kase.

  77. 1874 pisze:

    Fox jak przychodzil to o pucharach wspominal a teraz ze spadkiem sie godzi hmmm…

  78. Mr HoltEnd pisze:

    Najgorsze, co moglibyśmy usłyszeć – może to część gierek słownych – wiecie, jak Chelsea z City ścigają się o mistrza to też raz słyszymy, że chcą walczyć, raz że wszystko w rękach drugiej drużyny itd.

    Mecze mamy takie, że powinniśmy się ogarnąć. Liczę na Sherwooda- niestety, chłopakom trzeba kopa, może świeżego spojrzenia- przed nami mecz ze zmasakrowanym w weekend Newcastle, potem zmagania z WBA, pozyjemy-zobaczymy.

    Absolutnie nie zgadzam sie na spadek! Jesli spadniemy, to niestety nie ma opcji, zebysmy predko wrocili.

  79. PIT84 pisze:

    VTID – z tym spadkiem to tak nie do końca. Pomijając fakt finansowej katastrofy i bez wątpienia odejścia kilku piłkarzy, pozostaje kwestia powrotu. Przykład Wigan. Ślizgali się przez parę lat aż raz się potknęli. Na obecną chwilę są już jedną nogą w League One. To potwierdza jak duża rolę odgrywał w klubie Martinez. Co ciekawe niespecjalnie mu idzie prowadzenie Evertonu, jak Moyesowi nie szło z ManU, choć Everton prowadził znakomicie i to przy szczupłych finansach. To pokazuje jak ważną rolę odgrywa trener, który odnajduje się w klubie. Być może Tim Sherwood znakomicie poradzi sobie w CL, ale wolałbym tego eksperymentu nie przerabiać. Lerner, którego zabawa w AV już znudziła, bo marzenia o tytułach okazały się nierealne bez ciągłości dopływu gotówki i długiego okresu pod finansową kreską, nie zainwestuje dodatkowych środków w odbudowę klubu, a te w CL będą wyższe przy wydłużeniu terminu potencjalnego zwrotu. No i oczywiście jest jeszcze coś, czego odbudować się nie da – najbardziej bolesna rysa na wizerunku klubu-legendy. Podzielam więc pogląd 1874 – powrót do PL może zająć AV wiele lat, zwłaszcza wobec reżimu finansowego o którym kiedyś wysmażyłem felieton.