errors.8192.1 (8192): mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead [ SYSPATH/classes/database/driver/mysql.php, line 61 ]
 AstonVilla.com.pl - Jedyny polski serwis The Villans - Remis na Villa Park
.,
Poprzedni mecz Pozostałe
0-1
Liverpool vs Aston Villa
13.09.2014, godzina 18:30
4. kolejka Premier League - Anfield
Następny mecz Pozostałe
Tabela Premier League
Drużyna
M
Pkt
1. Liverpool
0
0
2. Manchester City
0
0
3. Sunderland
0
0
4. Everton
0
0
5. Chelsea
0
0
6. Aston Villa
0
0
7. Arsenal
0
0
8. Stoke City
0
0
9. Tottenham Hotspur
0
0
10. Manchester United
0
0
11. Norwich City
0
0
12. Swansea City
0
0
13. Southampton FC
0
0
14. Newcastle United
0
0
15. West Bromwich Albion
0
0
16. West Ham United
0
0
17. Crystal Palace
0
0
18. Leicester City F.C.
0
0
zobacz szczegółową tabelę
Tabela strzelców
Imię i nazwisko
Br.
zobacz całą tabelę
Remis na Villa Park 12
Data: 17.09.2011 - 20:54 / Autor: soulshady
Źródło: BBC

Aston Villa zremisowała na własnym stadionie z Newcastle 1:1. Wobec tego obie drużyny pozostają nadal niepokonane w lidze.

 

Od początku meczu przewagę miało Newcastle, ale to Aston Villa wyszła na prowadzenie. W 13. minucie Barry Bannan popisał sie ładnym prostopadłym podaniem do Agbonlahora, a ten z łatwością przepchnął Colocciniego i mocnym strzałem pod nogami Krula umieścił piłkę w bramce rywali.

 

Po jednej z niewielu udanych wrzutek N'Zogbi, piłkę na piąty metr do Benta podał Petrov, ale nasz super snajper nie potrafił w tak dogodnej sytuacji strzelić bramki.

 

Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie, ale warto zaznaczyć, że nasza drużyna wyglądała w pierwszej połowie bardzo słabo, utrzymując się przy piłce zaledwie 39% czasu gry.

 

Po przerwie przewagę nadal miała drużyna Srok, która stworzyła pare niegrożnych akcji pod polem karnym Givena. To co początkowo nie przynosiło efektu, zamieniło się na bramkę w 57 minucie. Tiote dośrodkował piłke w pole karne, a niepilnowany Best dopadł do piłki i strzałem na raty pokonał Givena.

 

Po golu,wiatr w żagle złapała drużyna przyjezdnych, która dalej atakowała naszą bramkę. Swoich szans nie wykorzystał Cabaye, który nie potrafił dwukrotnie pokonać Givena. Raz po dośrodkowaniu przestrzelił z kilku metrów, innym razem jego piekielnie mocny strzał z za pola karnego, obronił świetnie Given.

 

Pod koniec meczu świetnej sytuacji nie wykorzystał Albrighton, który zmienił Bannana w 68 Minucie.

 

korekta: Spotler

Aktualności na temat: Główne newsy; Drużyna; Mecze;

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze użytkowników
offline
Dodał: Arczi_wroc, 19 września 2011; 22:20
Rozumiem marazm i niezadowolenie bo ja także chciałbym abyśmy mieli 15 punktów, zgodzę się z tym że nie jest to kółko pocieszenia czy coś takiego ale według mnie niektórzy troszkę przesadzają w tym co piszą a dokładniej w mocy słów jakie używają i nie mam tu nikogo konkretnego na myśli. Każdy ma prawo się wypowiedzieć i to szanuje. Jeżeli już nic mi nie pozostanie to zawszę będę miał WIARĘ !
offline
Dodał: klocek, 19 września 2011; 20:10
napewno jest jeden plus meczu,jak dobrze kojarze to przyszlo ok 34 tys kibicow,czyli najwiecej w tym sezonie,choc stadion dalej swieci pustkami.....
offline
Dodał: Agbonlahor, 18 września 2011; 23:25
Albo się jest obiektywnym albo nie. Mi nie jest łatwo pisać że gramy tak a nie inaczej ale ja piszę co widzę. To nie jest kółko pocieszenia że sobie będziemy wmawiać że jakiego to my zajebistego meczu nie zagraliśmy broniąc się od 30minuty. I tak - nazywam to po imieniu(czyt. kaszana) Powiedzmy że poza meczem z Blackburn nie gramy tak jakbyśmy sobie tego życzyli i nie oszukujmy się...z mocarzami póki co nie graliśmy. No ale trzeba liczyć że nadejdą lepsze dni i dla Nas i dla całego klubu ;)
offline
Dodał: treviss, 18 września 2011; 23:07
co za malkontenctwo się szerzy! Jaka kaszana? Newcastle zrobilo świetne transfery i liczyć sie bedzie w walce o LE. W 5 meczach nie przegraliśmy i stracilismy za ledwie 6 bramek! Co do Huttona to trochę czasu mu zajmie wkoponowanie się w drużyne, ale nie jest tak źle jak Wy piszecie, na pewno nie jest gorszy od Younga. W pełni popieram Arcziego!
offline
Dodał: Arczi_wroc, 18 września 2011; 21:21
Widzę pełen optymizm i wiarę w nasz zespół. Chciałbym zobaczyć wasze komentarze gdyby po 5 meczach w rubryce przegrane nie widniało zero tylko byłoby np 2..3...albo i więcej... Naprawdę jak to czytam (+ forum) to aż mam wrażenie że za chwilę ta strona będzie potrzebna kilku osobom a nie kilkuset powiedzmy bo reszta się odwróci.. nie zrozumcie mnie źle ale tak to odbieram ... wiem że nawet nie przegrywając zadnego meczu spada się z ligi bo remisy utrzymania nie gwarantują ale ja wierzę w to że przyjda zwycięstwa.. to jest liga angielska a nie hiszpańska w której niespodzianki nie są tak często jak u nas... Życzę wszystkim wiary i cierpliwości oraz zapału w rozwijaniu tego co robimy razem ... Do pierwszego udanego zlotu ;] później będzie juz łatwiej . TRZEBA TYLKO CHCIEĆ ! UP THE VILLA 4 EVER !
offline
Dodał: Agbonlahor, 18 września 2011; 20:24
Największym paradoksem jest to że z taką grą jeszcze nie przegraliśmy w lidze ;] No ale terminarz jest jaki jest i przy dużym szczęściu jakoś się udało. Jednym z pocieszeń może być fakt że od kilku sezonów z średniakami się męczymy a na szlagiery z Top4(?) udaje Nam się jakoś zmobilizować. I jeszcze jedno...kadrowo wcale nie jest tak źle tyle tylko że N'Zogbia i Bent z Evertonem i N'castle kaszankę grali więc jak się przebudzą to może wyciągniemy z Manchesterami tylko 0-3 :D
offline
Dodał: Spotler, 18 września 2011; 20:18
nie ma co dramatyzować LFC się dzisiaj popisało i tym samym zafundowało mi świetny humor na resztę dnia ;)
offline
Dodał: soulshady, 18 września 2011; 20:16
McGrath masz racje co do ManUtd myślę ze z 10:0 bd;(( Ale pisz ManUtd nie Manu;P
offline
Dodał: McGrath, 18 września 2011; 19:17
Hutton , k.... a kto go znalazł i sprowadził, juz 100 razy lepszy był Luck Young:(

Lep[ieje po 5:0 do do przerwy nas beda klepac jak tak bedziemy grali, sa wielkie szanse ze Manu i Manc dwócyfrowe wyniki nam zafunduja:(
niechce krakac ale champinship z taka gra coraz bardziej realne:(
offline
Dodał: lepiej, 18 września 2011; 15:40
Ale tortury. The Villans skończyli mecz w 30 minucie. Potem cisnęły Sroki, ale na szczęście mamy Givena, a oni nie bardzo wiedza co zrobic pod bramka rywala. Miałem wrażenie, ze nikomu się nie chce, mnóstwo chaosu, a piłkarze AV jakby grali za kare i potykali się o własne nogi. N'Zog, Bent i Hutton zupełnie bez formy. ten ostatni mnie zatrważa. Ma szczęście chłopina, bo drugi mecz z rzędu w końcówce daje rywalom piłkę w prezencie.

Na szczęście Gabby'emu prawie wszystko wpada. Wystarczy fuksów na remisy, ale już nam odjechały 4 punkty. Przy takiej grze poważniejsze ekipy beda nas klepać po 5:0
offline
Dodał: Zyzu, 18 września 2011; 12:45
Mecz cienizna w naszym wykonaniu.Zawiodl Bent.Dwie setki taki napadzior powinien z zamknietymi oczyma strzelac.Punkt uratowal Given-chociazby dla wlasnie jego parady warto bylo przyjsc na Villa Park.Teraz QPR i tam dostaniemy pierwsze lanie.Stawiam 3-0 dla Londynczykow.
offline
Dodał: treviss, 18 września 2011; 12:30
wgl według panów z C+ mam na lewej obronie Neila Warnocka, to wspaniałe że trener QPR przyszedł do nas za darmo pomagać w obronie!
Projekt: KarolKochanowicz.pl / Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright © 2006-2011 by AstonVilla.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone