errors.8192.1 (8192): mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead [ SYSPATH/classes/database/driver/mysql.php, line 61 ]
 AstonVilla.com.pl - Jedyny polski serwis The Villans - MON po przegranym meczu
.,
Poprzedni mecz Pozostałe
0-1
Liverpool vs Aston Villa
13.09.2014, godzina 18:30
4. kolejka Premier League - Anfield
Następny mecz Pozostałe
Tabela Premier League
Drużyna
M
Pkt
1. Liverpool
0
0
2. Manchester City
0
0
3. Sunderland
0
0
4. Everton
0
0
5. Chelsea
0
0
6. Aston Villa
0
0
7. Arsenal
0
0
8. Stoke City
0
0
9. Tottenham Hotspur
0
0
10. Manchester United
0
0
11. Norwich City
0
0
12. Swansea City
0
0
13. Southampton FC
0
0
14. Newcastle United
0
0
15. West Bromwich Albion
0
0
16. West Ham United
0
0
17. Crystal Palace
0
0
18. Leicester City F.C.
0
0
zobacz szczegółową tabelę
Tabela strzelców
Imię i nazwisko
Br.
zobacz całą tabelę
MON po przegranym meczu 4
Data: 27.12.2009 - 18:54 / Autor: Spotler
Źródło: AVFC.co.uk

Martin O'Neill uważa, że źródłem dzisiejszej porażki było wejście w drugiej części meczu bohatera gospodarzy - Cesc'a Fabregas'a. MON jest jednak daleki od wyciągania zbyt pochopnych wniosków co do stylu w jakim nasza drużyna poniosła ta porażkę.

Oczywistym jest, że można było mieć pewne nadzieje po zwycięstwie na Old Trafford, jednak gra naszych zawodników wyglądała gorzej niż w starciu z Czerwonymi Diabłami i o powtórzeniu rezultatu z tamtego spotkania nie mogło być mowy.

O'Neill nie może znaleźć odpowiedniego słowa na umiejętności jakie dzisiaj zaprezentował swoim kibicom Fabregas.

"Jego wkład w zwycięstwo Arsenalu był nie do przecenienie." - mówi MON.

"Cesc zagrał jak prawdziwy lider drużyny, wszedł poukładał grę, zdobył dwie bramki i zachwycił wszystkich. Okupił to urazem, o którym jeszcze nie za dużo wiadomo."

"My za to nie mamy za dużo czasu na rozpamiętywanie spotkania. Za 48 godzin mierzymy się z innym wielkim klubem. To co się dzisiaj stało to już przeszłość. teraz liczy się tylko potyczka z Liverpool'em."

"Jeśli mam być z czegoś niezadowolony po dzisiejszym meczu, to tylko z powodu tego iż naprawdę ciężko dzisiaj pracowaliśmy. Piłkarze zostawili bardzo dużo zdrowia na boisku, co niestety nie przyniosło żadnej korzyści i przegraliśmy dość wysoko."

Aktualności na temat: Mecze; Wypowiedzi;

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze użytkowników
offline
Dodał: Kuba, 28 grudnia 2009; 15:15
Mnie oczywiście nie dziwi fakt, że w PL są mecze co trzy dni, ale jak dla mnie to że Villa musi zagrać po dwóch dniach to jest przegięcie.
Tym bardziej że dopiero w tym sezonie mamy "szerszą" kadrę, mówię pod kątem poziomu piłkarskiego.
offline
Dodał: max95, 28 grudnia 2009; 14:03
Z Liverpoolem jest szansa na zwycięstwo, ale trzeba wkońcu zmienić skład. Niektórzy mogą być naprawde przemęczeni, co było widać już w tym meczu.
offline
Dodał: Ben1874, 28 grudnia 2009; 01:13
Zagraliśmy nieźle w pierwszej połowie, może nie stwarzaliśmy zbyt wielu okazji ale O"Neill dobrze ustawił zespół, no a potem wszedł ten niesamowity Fabregas...
Nie ma co płakać, przegrać z Arsenalem na Emirates żaden wstyd. Teraz pełna mobilizacja bo przyjeżdża Liverpool, który, biorąc pod uwagę ich obecną formę, jest jak najbardziej do pokonania. Z drugiej strony... to nadal klasowy zespół, który ma w swoim składzie świetnych zawodników.
offline
Dodał: Zyzu, 27 grudnia 2009; 20:01
Jako przyczyne porazki uwazam.....siebie-kazdy mecz czy to na Villa Park czy to przed TV ogladam w koszulce i przed kazdym meczem ide sie golic,a dzis rozleniwiony swiatecznym obzarstwem ogladalem mecz zarosniety jak dzika swinia i nawet za leniwy bylem zeby koszulke ubrac.Ale we wtorek pelna mobilizacja,Gillette do reki potem koszulka na klate i heja na Villa Park!!!
Projekt: KarolKochanowicz.pl / Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright © 2006-2011 by AstonVilla.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone