errors.8192.1 (8192): mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead [ SYSPATH/classes/database/driver/mysql.php, line 61 ]
 AstonVilla.com.pl - Jedyny polski serwis The Villans - Mecz niewykorzystanych okazji
.,
Poprzedni mecz Pozostałe
0-1
Liverpool vs Aston Villa
13.09.2014, godzina 18:30
4. kolejka Premier League - Anfield
Następny mecz Pozostałe
Tabela Premier League
Drużyna
M
Pkt
1. Liverpool
0
0
2. Manchester City
0
0
3. Sunderland
0
0
4. Everton
0
0
5. Chelsea
0
0
6. Aston Villa
0
0
7. Arsenal
0
0
8. Stoke City
0
0
9. Tottenham Hotspur
0
0
10. Manchester United
0
0
11. Norwich City
0
0
12. Swansea City
0
0
13. Southampton FC
0
0
14. Newcastle United
0
0
15. West Bromwich Albion
0
0
16. West Ham United
0
0
17. Crystal Palace
0
0
18. Leicester City F.C.
0
0
zobacz szczegółową tabelę
Tabela strzelców
Imię i nazwisko
Br.
zobacz całą tabelę
Mecz niewykorzystanych okazji 21
Data: 27.01.2010 - 23:04 / Autor: Spotler
Źródło:

Mecz niewykorzystanych okazji. Tak z pewnością można w jednym krótkim zdaniu skomentować dzisiejszą potyczkę na Villa Park.

Cesc Fabregas i Tomas Rosicky przy swoich strzałach kierowali piłkę na słupek, bądź też poprzeczkę bramki Friedela i to głównie tym pomyłkom naszych rywali zawdzięczamy jeden punkt. Nasi piłkarze tez mieli dogodne sytuacje jak choćby strzał głową z metra Downinga, który nie trafił do na pół pustej bramki, czy też strzał lewą nogą tego samego gracza z odległości pięciu metrów, który poszybował w trybuny.

Pierwsza połowa pokazała, że nasza ekipa jest w stanie znowu rywalizować z drużyną z "Wielkiej Czwórki". Arsenal wcale nie przypominał drużyny, która strzeliła najwięcej bramek w lidze w tym sezonie, a nasi piłkarze budowali jedną akcję za drugą. Co prawda klarownych sytuacji było jak na lekarstwo, ale to Arsenal ganiał za piłką a nie my.

Mimo iż to nasza drużyna była stroną przeważającą w pierwszej odsłonie meczu, to na przerwę spotkania mogliśmy schodzić przy wyniku 0-1. Kiedy tylko sędzia techniczny oznajmił doliczenie 2 dodatkowych minut, cudowna indywidualna akcję przeprowadził Fabregas. Hiszpan minął dwóch bądź trzech naszych graczy, uderzył między nogami Luka Younga i na nasze szczęście trafił w słupek. Na dodatek do odbitej piłki ruszyła dwójka Kanonierów i ze 100% szansy nic nie wynikło.

Po przerwie Downing pokazuje niemoc strzelecką (co w konsekwencji przedłużyło passę bez zdobytego gola w meczu ligowym do czterech kolejnych spotkań), a w odpowiedzi Rosicky w dogodnej sytuacji uderza w poprzeczkę.

Mecz mógł się podobać, był prowadzony w bardzo szybkim tempie i można żałować tylko tego, że nie padły w nim żadne gole. Teraz naszą ekipę czeka wyjazd do Londynu na mecz z Fulham i tam również trzeba będzie zdobyć jakieś punkty.

Aktualności na temat: Główne newsy; Drużyna; Mecze;

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze użytkowników
offline
Dodał: treviss, 29 stycznia 2010; 18:28
żadna passa noworoczny kryzys po raz 4 przyszedł :)
offline
Dodał: thomason, 29 stycznia 2010; 11:56
Ten wynik najbardziej ustawia wszystkich wokół. Jakby na to nie spojrzeć i my i Arsenal stracił punkty.
offline
Dodał: Agbonlahor, 28 stycznia 2010; 23:26
Wynik taki trochę nijaki...ani Nas to jakoś super nie zadowala, a z drugiej strony pkt z kimś z Big4 to zawsze coś;] Bardziej martwi ta jeb*na passa;/
offline
Dodał: thomason, 28 stycznia 2010; 22:16
Dziadek nie dziadek, ale można pozazdrościć mu kondychy. ;)
offline
Dodał: Zyzu, 28 stycznia 2010; 21:45
Dziadek Friedel mial passe bez wpuszczonego gola i zakonczyl já na meczu z Arsenalem-w tym samym meczu rozpoczela sie passa ale w druga strone i trwa nadal!!!
offline
Dodał: Zaba81, 28 stycznia 2010; 21:34
Witam dla mnie to remis zasłużony dla obu drużyn ,na meczu nie byłem i żałuje bo oglądałem na canal+ i naprawdę dobry mecz był.Cieszmy się z 1 punktu jak już kiedyś pisałem jeśli Villa tego nie wygra z Arsenalem to po 4 raczej.Teraz masakra mecze z Fulham MU i Tottenhamem nie wiem jak MON widzi kondycje naszych będzie ciężko a propo napastnika to jest taki zawodnik w Palermo a nazywa się Cavani z Urugwaju panie Martinie trzeba inwestować podejrzewam że 11M funtów starczyło by no ale cóż,
offline
Dodał: Kuba, 28 stycznia 2010; 21:23
Szczerze? Ostatnie cztery mecze to 0-4 ;d
offline
Dodał: Zyzu, 28 stycznia 2010; 21:09
Jaki mamy bilans bramkowy w ostatnich czterech meczach ligowych???:-)
offline
Dodał: treviss, 28 stycznia 2010; 19:34
jakto kogo?
Reo prawie nie gra, Sidwell, NAthan!
Co z tego ze by nie podniesli poziomu przynajmniej reszta by nie byla wykonczona i bysmy chociaz na nastepny mecz byli świeży!
Ash grał na ataku jak przychodzil do nas z Watfordu!
napadziora nam trzeba !
offline
Dodał: Kuba, 28 stycznia 2010; 18:52
Ash jest za słaby fizycznie na atak.
offline
Dodał: thomason, 28 stycznia 2010; 18:49
Klocek - nie tylko Ty :| Carew jest kontuzjowany, Zostałby jedynie Heskey i Nathan. W ostateczności może Ash do ataku?
offline
Dodał: klocek, 28 stycznia 2010; 18:48
sol go poprostu lekko podcial,takie nadepniecie na piete,dla mnie faul i zolta kartka

mecz dokladnie pokazal,ze nie mamy napastnikow....moze mon tez to wreszcie zobaczyl,bo jak jeszcze trafi sie jedna kontuzja np gabbiego to zostaniemy bez ataku.....czy tylko ja to widze????
offline
Dodał: aaron07, 28 stycznia 2010; 16:55
Remis z Arsenalem nie jest jakimś strasznie złym wynikiem...
offline
Dodał: Kuba, 28 stycznia 2010; 13:43
Sol niby go 'lekko' pociągągnął, czy też popchnął. A wiadomo co to lekko znaczy w przypadku Campbella. A nalezy pamietac, ze Dunne to też kawał chłopa, jakby nie było.
offline
Dodał: thomason, 28 stycznia 2010; 11:31
Teraz jeszcze bardziej nie lubię Sola. Coś w sobie ma takiego odpychającego ten koleś i jeszcze ten faul na prującym Ryszardzie...
Dunne jest przekozak, tyle mam do powiedzenia.
offline
Dodał: Spotler, 28 stycznia 2010; 10:24
sol go ewidentnie pociagnal za koszulke... no ale cóż sędzia najprawdopodobniej patrzył na zegarek...
offline
Dodał: Zyzu, 28 stycznia 2010; 01:08
Akcja meczu to jak w koncowce Rychu poszedl jak przecinak z wlasnej polowy pod pole karne gosci mijajac rywali jak tyczki-jak dla mnie zostal wyciety a sedzia....nic....czyli....a wanker!!!!
offline
Dodał: Kuba, 28 stycznia 2010; 00:31
Druga defensywa ligi, a ma średnio dwa kiksy na mecz. Poza tym nasi defensorzy na Villa Park mają chyba nogi z waty, albo to wina murawy, bo nie raz zdarzało im się ślizgać podczas akcji rywala. Ostry mecz, dawno nie widziałem tak zbulwersowanego Heskeya. Trzeba też dodać że spotkanie ewidentnie było gwizdane pod gości, na szczęście na wynik nijak to wpłynęło.
offline
Dodał: Zyzu, 28 stycznia 2010; 00:25
Kogo mial wpuscic i kogo zdjac???Friedel i obrona nie do ruszenia,pomoc tez,Emil zmieniony-nie mamy zawodnikow ktorzy podniesliby poziom-szczegolnie z przeciwnikiem z gornej polki
offline
Dodał: treviss, 28 stycznia 2010; 00:10
i znów MON jedną zmiane przeprowadzil chce ich zajeździć czy jak?
offline
Dodał: Zyzu, 28 stycznia 2010; 00:07
Sedzia A Wanker!!!! Powinno byc 1-1 lub 2-2 Jak Downing nie tafil do pustaka to jego sekret,tak samo jak Rosicky-strzelil na pale zamiast przymierzyc po boku.
Projekt: KarolKochanowicz.pl / Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright © 2006-2011 by AstonVilla.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone