errors.8192.1 (8192): mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead [ SYSPATH/classes/database/driver/mysql.php, line 61 ]
 AstonVilla.com.pl - Jedyny polski serwis The Villans - MANCHESTER UNITED 3-1 ASTON VILLA
.,
Poprzedni mecz Pozostałe
0-1
Liverpool vs Aston Villa
13.09.2014, godzina 18:30
4. kolejka Premier League - Anfield
Następny mecz Pozostałe
Tabela Premier League
Drużyna
M
Pkt
1. Liverpool
0
0
2. Manchester City
0
0
3. Sunderland
0
0
4. Everton
0
0
5. Chelsea
0
0
6. Aston Villa
0
0
7. Arsenal
0
0
8. Stoke City
0
0
9. Tottenham Hotspur
0
0
10. Manchester United
0
0
11. Norwich City
0
0
12. Swansea City
0
0
13. Southampton FC
0
0
14. Newcastle United
0
0
15. West Bromwich Albion
0
0
16. West Ham United
0
0
17. Crystal Palace
0
0
18. Leicester City F.C.
0
0
zobacz szczegółową tabelę
Tabela strzelców
Imię i nazwisko
Br.
zobacz całą tabelę
MANCHESTER UNITED 3-1 ASTON VILLA 13
Data: 01.02.2011 - 22:52 / Autor: Spotler
Źródło:

Aston Villa przegrała na Old Trafford z jak dotąd niepokonanym w lidze Manchesterem United. Przed meczem nie nastawialiśmy się na spektakularny występ naszych piłkarzy lecz ostatnie wyniki przeciwko ManU jak i ostatnio prezentowana forma dawały ziarenko nadziei.

Początki klęski okazały się szybsze niż komukolwiek by się wydawało. Już w pierwszej minucie dobre dalekie podanie Van der Saara wykorzystuje Wayne Rooney, nie bez udziału Richarda Dunnea, który powinien w tej sytuacji zachować się o wiele lepiej. Tak więc już po niespełna minucie na tablicy wyników widniał dla nas niekorzystny wynik.

Praktycznie przez całą pierwszą połowę wyglądaliśmy wizualnie lepiej od naszych rywali częściej utrzymując się przy piłce. Co z tego jak nie przekładało się to na zagrożenie bramki rywali. Gospodarze natomiast właściwie z niczego potrafili sobie stwarzać sytuacje strzeleckie.

Drugiego gola straciliśmy chyba w jeszcze gorszym momencie a niżeli pierwszego (jeżeli w ogóle jest dobry moment na utratę bramki). Kiedy już nasi piłkarze byli myślami na 15 minutowej przerwie raz jeszcze dał o sobie znać Rooney i jeszcze przed ostatnim gwizdkiem sędziego w pierwszej części gry, wynik wyglądał już 2 do 0 dla naszych rywali.

Na drugą połowę chyba większość kibiców AV się szykowała na jak najmniejsze straty po naszej stronie z życzeniem, aby United nie powtórzyli wyniku z Birmingham City. I przy takim nastawieniu przychodzi 59. minuta i nieoczekiwana bądź co bądź bramka Benta. Darren po raz drugi udowodnił, że jest typowym lisem pola karnego i był dokładnie tam gdzie powinien czyli między dwoma stoperami United. Downing posłał piłkę dokładnie do Benta a ten nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem VdS.

Niestety tak szybko jak nadzieja na dobry wynik urodziła się w sercach kibiców, tak szybko piłkarze Manchesteru wybili nam ją z głowy. Dobrze wykonany rzut rożny, uderzenie życia Vidicia i z bramki różnicy znowu zrobiły się dwie bramki przewagi United.

Potem jeszcze mieliśmy strzał w poprzeczkę Asha, rękę O'Shea w polu karnym i brak reakcji sędziego oraz masę szczęścia przy strzałach Naniego i Berbatova. Bramek więcej już nie padło i mecz zakończył się wynikiem 3-1 dla gospodarzy.

MAN UTD: Van der Sar, Evra, Ferdinand, Vidic, O'Shea, Giggs, Carrick, Nani, Fletcher, Berbatov, Rooney. Rezerwowi: Lindegaard, Smalling, Da Silva, Anderson [Fletcher, 34], Scholes, Owen, Hernandez.

VILLA: Friedel, Dunne, Clark, Collins, Walker, Downing, Young, Albrighton, Makoun, Petrov, Bent. Rezerwowi: Marshall, Cuellar, Pires, Reo-Coker [Downing, 80], Agbonlahor [Petrov, 74], Delfouneso, Heskey [Albrighton, 69].

Aktualności na temat: Główne newsy; Drużyna; Mecze;

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze użytkowników
offline
Dodał: Adamus, 3 lutego 2011; 00:55
Jeśli nasi złapią przyzwoity styl gry,dobre wyniki,pomiędzy nimi,jak również trenerem będzie chemia,(dobry prognostyk przed następnym sezonem w Premier Ligue)Lerner dorzuci coś do tygodniówki Ashleyowi, to może zostanie z nami na kolejny sezon.Jeśli będzie chciał koniecznie odejść to trudno,z niewolnika nie ma pracownika.Dobrą kaskę za niego wziąć i z głową ją wydać.
offline
Dodał: Agbonlahor, 2 lutego 2011; 23:11
Już chyba prędzej wygramy FA niż załapiemy się na miejsca premiowane grą w LE...
offline
Dodał: max95, 2 lutego 2011; 22:50
Ja bym jeszcze o cos spróbował powalczyć w tym sezonie, bo gra w Europucharach moze mieć wazne znaczenie przy zatrzymywaniu takich zawodników jak A.Young. Trudno sie spodziewac by chciał grac w drużynie która nie bije sie o nic.
offline
Dodał: carlos, 2 lutego 2011; 20:32
no. po mojemu, to sezon dla AVFC właśnie dobiegł końca i czas zacząć przygotowania do następnego. Podejrzewam, że spadek do fanta-sprite7up-cherry coke championship nam nie grozi, załapanie się do jakichkolwiek europejskich Cup też nie. Właściwie, to został nam tylko jeden prestiżowy meczyk w tym sezonie - 9.04. trzeba ostro potraktować chłopaków z St James' Park - bo skromne 1:0 nie powinno wystarczyć...
Mamy komfortową sytuację. Pół roku na ogranie, wprowadzanie nowych zawodników itd. Pięć miesięcy na to, żeby wymyślić jak zrobić, żeby Ashley Simon Young pozostał na Villa Park i skąd wziąć kogoś takiego kim był dla drużyny np. Olof Mellberg.
Porządna praca, jakieś dwa mądre transfery w lecie... i powinno być LEPIEJ :)

pozdro1874
offline
Dodał: Agbonlahor, 2 lutego 2011; 20:05
Lepiej...nie chcę usprawiedliwiać Ryśka ale z murawą musiało być coś nie tak bo nie tylko on się ślizgał. Jak by to powiedział mój trener: za krótkie kołki chłopacy założyli:D
offline
Dodał: treviss, 2 lutego 2011; 19:04
zrobilismy 3 zmiany, anglia.goal zły portal podali tam tylko zmiany MU....
Co do Petrova to wg goal.com został flopem meczu :)
Co do NRC i Cuellara to pełna zgoda z lepiej.
offline
Dodał: lepiej, 2 lutego 2011; 16:39
Rychu mnie dobija. Pół biedy, że nie zdążył w 1 minucie, potem się ślizgał i tylko przychylności sędziego nie było karnego. Mam nadzieję, że GH dawał tylko odpocząć Cuellarowi i NRC, bo dla mnie to teraz wyróżniający się piłkarze Villi. Jak Houllier ma zamiar pogrywać Petrowem to ja wymiękam.

offline
Dodał: Spotler, 2 lutego 2011; 16:08
patrząc na styl preferowany przez GH to raczej nie widze miejsca dla Weimanna, gramy z jednym napadziorem w domyśle Bentem a za nim Ash, chyba, że w pucharach jakieś roszady, ale jak już to w zastępstwie Benta GH widzi swojego pupila Heskeya no i nie zapominajmy o Gabbym, choć akurat Gabriel w oczach GH to urodzony lewoskrzydłowy :)
offline
Dodał: PIT84, 2 lutego 2011; 14:59
Z innej beczki. Wypożyczony do Watfordu Anders Weimann strzelił wczoraj bramkę, oby tam sie ograł i może w przyszłym sezonie u nas będzie strzelał.
offline
Dodał: klocek, 2 lutego 2011; 14:39
ja tam widze 3 zmiany.....
cudu nie bylo,MU gra kapitalna pilke,sklad generalnie bez zmian i zgrani sa ze soba chyba najlepiej w calej lidze,dowod - jeszcze nie przegrali meczu,to naprawde jakis fenomen
ta porazka byla wliczona teraz kolej na 3 pkt w sobote
Bent w formie oby tak do konca sezonu
offline
Dodał: treviss, 2 lutego 2011; 08:46
em, czemu nie dokonalismy zadnych zmian? tak w stylu MONa.
offline
Dodał: Arczi_wroc, 1 lutego 2011; 23:08
50 sekunda i 1-0 ;/ ehh jak dla mnie Walker i Jean II Makoun troche słabo , Collins przy drugiej ;/ , Darek :) pokazuje że był wart tych pieniędzy , wiecej podań do niego po potrafi sie dobrze znalezc i bardzo dobry z niego lisek pola karnego , Friedel co powyciagal to pokłony dla niego , Young jak dla mnie progres a tak ogołnie to pomimo takiego wyniku jestem zadowolony (jesli przy takim wyniku mozna byc zadowolonyn) BO WIDZE NAPRAWDE SPORA POPRAWE JAKOŚCI GRY ! Mysle ze GH idzie w dobrym kierunku
offline
Dodał: AdaM, 1 lutego 2011; 23:07
mimo porazki jest nawet pozytywnie, nie staram sie wpadac w optymizm ale chyba mamy napastnika jakiego chcialem widziec w AV;P
Projekt: KarolKochanowicz.pl / Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright © 2006-2011 by AstonVilla.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone