errors.8192.1 (8192): mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead [ SYSPATH/classes/database/driver/mysql.php, line 61 ]
 AstonVilla.com.pl - Jedyny polski serwis The Villans - ASTON VILLA 2-2 FULHAM
.,
Poprzedni mecz Pozostałe
0-1
Liverpool vs Aston Villa
13.09.2014, godzina 18:30
4. kolejka Premier League - Anfield
Następny mecz Pozostałe
Tabela Premier League
Drużyna
M
Pkt
1. Liverpool
0
0
2. Manchester City
0
0
3. Sunderland
0
0
4. Everton
0
0
5. Chelsea
0
0
6. Aston Villa
0
0
7. Arsenal
0
0
8. Stoke City
0
0
9. Tottenham Hotspur
0
0
10. Manchester United
0
0
11. Norwich City
0
0
12. Swansea City
0
0
13. Southampton FC
0
0
14. Newcastle United
0
0
15. West Bromwich Albion
0
0
16. West Ham United
0
0
17. Crystal Palace
0
0
18. Leicester City F.C.
0
0
zobacz szczegółową tabelę
Tabela strzelców
Imię i nazwisko
Br.
zobacz całą tabelę
ASTON VILLA 2-2 FULHAM 16
Data: 05.02.2011 - 17:53 / Autor: Kuba
Źródło: własne

Aston Villa zremisowała 2-2 w niedawno zakończonym spotkaniu przeciwko Fulham i to po mimo faktu, że dwukrotnie znajdowała się na prowadzeniu.

W piątej minucie fenomenalny rajd prawą stroną zakończony strzałem Stewarta Downinga "wypluł" przed siebie Mark Schwarzer, do piłki dopadł Darren Bent i skierował ją do siatki. Niestety, sędzia tego spotkania uznał, że Bent był na spalonym - nie mylił się, a my możemy tylko pogratulować precyzji co do milimetra.

Na gola w wykonaniu The Villans nie musieliśmy jednak długo czekać, gdyż już siedem minut później wyszliśmy na prowadzenie. Stewart Downing dobrze dograł w pole karne, a John Pantsil trafił do własnej siatki.

Do przerwy gra toczyła się głównie pod dyktando zawodników z Birmingham, jednakże nie udało się tego udokumentować kolejnymi golami.

Ledwie sześć minut po wyjściu na drugą połowę Fulham strzela nam wyrównującego gola. Andrew Johnson pokonał strzałem głową Brada Friedela.

W 72. minucie bardzo dobrą akcję przeprowadził Kyle Walker, nasz prawy obrońca popędził środkiem boiska, przeganiając Steva Sidwella i płaskim strzałem pokonał bramkarza gości.

Niestety sześć minut później kolejny błąd naszej defensywy oraz bramkarza - Danny Murphy zagrywa piłkę z rzutu rożnego a Clint Dempsey strzałem głową pakuje ją do naszej bramki.

I tak mimo dużej przewagi na boisku nie udało nam się odnieść zwycięstwa, co prawda oddaliśmy tylko pięć celnych strzałów na bramkę ale za to dwa znalazły drogę do bramki.

Pocieszać możemy się tym, że inne zespoły również w głupi sposób pogubiły punkty. Sunderland prowadząc ze Stoke przegrał ostatecznie 3-2 w samej końcówce, a jedno z trafień dla drużyny The Potters zaliczył John Carew. W równie złych nastrojach mogą być kibice drużyny Arsenalu, która mimo prowadzenia 0-4 z Newcastle, ostatecznie zremisowała 4-4.

Aston Villa: Friedel, Dunne, Clark, Collins, Walker, Downing, Young (żk), Makoun (żk), Petrov (żk / Albrighton 83'), Agbonlahor (Heskey 86'), Bent

Niewykorzystani rezerwowi: Marshall, Cuellar, Pires, Reo-Coker, Delfouneso

Fulham: Schwarzer, Pantsil (Salcido 62'), Hangeland, Baird (żk), Hughes, Sidwell, Murphy (żk), Duff (Davies 67'), Dempsey, Johnson (Gudjohnsen 90'+4), Dembele

Niewykorzystani rezerwowi: Stockdale, Gera, Greening, Kakuta

Aktualności na temat: Główne newsy; Drużyna; Mecze;

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze użytkowników
offline
Dodał: Iperator, 9 lutego 2011; 17:33
http://www.youtube.com/watch?v=Gz_vlEbdv7c
Pamiętacie to? :)
offline
Dodał: copek, 8 lutego 2011; 17:16
Panowie chyba tabela jest troszke nieaktualna
VILLA ma 29 pkt a Fulham 30 ;)
offline
Dodał: wojtas1981r, 8 lutego 2011; 00:29
Fajna bramka Walker typowa dla anglików.Dobrze,że jest remis moglismy to wygrać trudno,może innym razem
offline
Dodał: The Villans, 7 lutego 2011; 13:34
kur.... wierzyłem że Lwy pokonają Fulham ;/
offline
Dodał: Zyzu, 5 lutego 2011; 22:30
W sumie zasluzony remis i my i oni grali kaszane.U nas gralo moze 3-4ch a reszta (dziadek w szczegolnosci) zachowywala sie tak jakby postawila remis 2-2 u buka.
Panie GH- Petr....off!!!!
offline
Dodał: Adamus, 5 lutego 2011; 20:08
Delikatnie mówiąc,czuję się jak po przegranym meczu.Nie spodziewałem się łatwego zwycięstwa,ale liczyłem na trzy punkty.A w końcowce,gdzie spodziewałem się szturmu naszej ofensywy i wpakowania gola przez Benta,lub Heskeya,to była obrona jednego punktu.Gorycz remisu może osłodzi mi,jutrzejsza porażka Small Heath z West Ham.
offline
Dodał: Bruno., 5 lutego 2011; 19:33
Dlatego nie mogę zrozumieć tych którzy bronią GH. Jasne należy dać mu czas, no i to piłkarze [a nie GH] gra na murawie, i to jest racja.
Tylko że kto ustawia:<br /> -Gabby'ego na lewym skrzydle, Downinga na prawym
-brak Cuellara, każdy,lub prawie każdy twierdzi że powinien dostac szanse kosztem Dunne'a lub Collinsa
-Petrov- nic więcej nie napisze, wszystko jasnez
-czemu pózno robi zmiany, tym zaczyna upodabniać się do MON.

To Pan Menager odpowiada za ustawianie zespołu, taktyke itd.

Żeby była jasność, nie twierdze [na tą chwile] że trzeba ";pojechać" z GH, tym bardziej po transferach, ale to ten facet za to odpowiada!!!

Dzis byla szansa zdobyć BARDZO CENNE 3pkt. porażki Boltonu,Blackpool,porażka Fulham przy naszym zwycięstwie,Newcastle z 1pkt. Ech....!!!!
offline
Dodał: Agbonlahor, 5 lutego 2011; 18:56
Gdyby obok Petrova grał dzisiaj ktoś kreatywniejszy to by nie było aż źle... bo dobrze czyścił. Nie od dzisiaj wiadomo że nie jest to mistrz konstruowania akcji ;) I nie wiem czy nie lepszym ustawieniem byłoby zagęszczenia środka pola z formacją 1-4-5-1
offline
Dodał: treviss, 5 lutego 2011; 18:31
no mnie też, tym bardziej po ostatniej sprzeczce z GH, myslalem ze go odstawi a tu zonk.
offline
Dodał: AVforever1, 5 lutego 2011; 18:26
O co do k...wy nędzy chodzi z tym Petrowem ? Dlaczego GH tak się przy nim upiera , zupełnie jak MON , może ma układy z samym Lernerem , bo racjonalnych powodów sportowych za diabła nie mogę dostrzec . Przez niego nie mamy drugiej linii z prawdziwego zdarzenia , w odbiorze jest całkiem niezły , ale do przodu beton całkiem nie potrafi , już mnie szjag trafił jak go zobaczyłem wychodzącego w wyjściowym składzie
offline
Dodał: lepiej, 5 lutego 2011; 18:11
Arsenal jak się jeszcze łudził, ze może pościgać ManU to dzisiaj chyba mają odpowiedź. Jak się jest takim frajerem to nie zasługuje na majstra. Może MU jeszcze pogubi punkty. Może nawet przegrają z Arsenalem na Emirates, ale wątpię by Kanonierzy dali radę. inni sa już poza konkurencją chyba, że Fergusonowym chłopcom przytrafi się jakaś niemoc.
offline
Dodał: treviss, 5 lutego 2011; 18:08
no dziwna jest ta strategia GHa.
Nie moglibysmy zagrac standardowego 4 4 2 z Downingiem na lewej Ashem na prawej i GAbbym w ataku?
offline
Dodał: lepiej, 5 lutego 2011; 18:02
streamy dzisiaj znowu nędza. cięło albo padały jeden po drugim, więc 1/3 nie widziałem, ale zdążyłem wyłapać, ze nam dziadek dzisiaj ustawił mecz. obie bramki to jego ftopy i przy obu spóźniony Rychu.
GH F..off Tak niech Cuellar sobie siedzi.

Już się łudziłem, że siądzie Petrow. Nie siadł. Rudy walnął bo się Bułgar zgubił. Jankowski dobił głową piłkę, którą prawie na bucie miał Rychu.
GH F..off. Niech sobie NRC dalej siedzi na ławce.

Poza tym może mi ktoś podpowiedzieć jaki jest koncept gry ofensywnej. Do tej pory chociaż mieliśmy skrzydła, a teraz...
GH F...off. Niech Dwoning będzie dalej prawoskrzydłowym, a Gabby na lewej flance. Ash za to wspaniale sobie popierdala między obrońcami. Charakterystyczna sylwetka, motorek w zadku i rywale sobie z Youngiem pogrywają w dziada.
offline
Dodał: Arczi_wroc, 5 lutego 2011; 18:02
no ale awans w tabeli jest ;] trzeba zawsze szukać jakiś pozytywów ...
offline
Dodał: Agbonlahor, 5 lutego 2011; 18:00
Miała przyjść seria zwyciętw a zaczynamy od remisu u siebie...dużo bramek padło ale jakby nie było to nie będzie dla nas szczęśliwa kolejka;(
offline
Dodał: Kuba, 5 lutego 2011; 17:54
Ale bramek padło w tej kolejce.
Projekt: KarolKochanowicz.pl / Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright © 2006-2011 by AstonVilla.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone